Mat Beniowskiego ozdobą XVI Memoriału prof. Kazimierza Boruty

 | Link do artykułu | drukuj |  2017-10-28 20:23:29

 

                                            

                                  dyrektor Muzeum Dariusz Byczkowski i burmistrz Jerzy Wrębiak            Grześ i Wiktoria                                                     Julia i Akbar

      "W zdrowym ciele zdrowy duch". To znana maksyma, której wierny był przez całe swoje życie Kazimierz Boruta. Przypomniał ją burmistrz naszego miasta, Jerzy Wrębiak,otwierając szesnastą edycję Memoriału Profesora. Na starcie stanęło 36 uczestników z Oławy, Opola, Zagwiździa i Brzegu. Zwyciężyła z kompletem siedmiu punktów brzeżanka, Wiktoria Sowa, reprezentująca UKS Rodło Opole. Drugie miejsce wywalczył i klasyfikację do 12 lat wygrał Grześ Marek (rocznik 2007 - 5 pkt.) z MGLKS Parnas Oława, wyprzedzając koleżankę klubową, Natalię Miarecką. Najlepsza z naszych, Magdalena Jurkowska była piąta. Dobry występ zaliczyli Grzegorz Frątczak (ósmy) i Antek Sokołowski (dziesiąty). Do grona Przyjaciół Brzeskich Szachów przyjęci zostali Jerzy Wrębiak, Ewa Kotwis, właścicielka Księgarni Wiedza oraz szkoleniowiec z Oławy, Łukasz Kłykow.

      Zwyciężczyni turnieju udowodniła, że warto znać klasykę. Pierwszy znany opis mata Beniowskiego (ta polska nazwa "mata zduszonego" pochodzi od nazwiska Maurycego Beniowskiego, osiemnastowiecznego polskiego podróżnika i awanturnika pochodzenia węgiersko-słowackiego który poza wieloma innymi przymiotami był także niezłym szachistą) pojawił się w 1497 roku w podręczniku Luisa Luceny. W pozycji zbliżonej do tej na diagramie pierwszym w partii granej przez Wiktorię nastąpiło 1. Hg8 Wg8 2. Sf7 mat.

   Drugi diagram przedstawia pozycję z partii pierwszej rundy Julia Sowa (PSP Zagwiździe) - Akbar Makhmudov (MGLKS Parnas Oława), w której białe powinny remisować powtarzając posunięcia Sg6 ... Sf8. Zagwiździanka grając w dużym niedoczasie straciła jednak głowę, próbując forsować pionki g i h. Być może zobaczyła mata pionem na g7 ? Przegrała partię, w której mogła sięgnąć po pół punktu.

  Serdecznie dziękuję za pomoc po turnieju Ani, Madzi, Danielowi, Krzyśkowi i Michałowi, a także Romanowi Michałkowi w trakcie turnieju.

Odwiedzin dziś: 72 Odwiedzin wszystkich: 140697